postheadericon A dyskusja trwa

„Skarpety na nogi, pieniądze na konta” – głosi reklama banku pocztowego. Bank ma nadzieję, że Polacy posłuchają tej reklamy i złożą swoje pieniądze na konta bankowe. Może nie od razu, ale z pewnością złożą pieniądze na konta kiedy wejdzie w życie ustawa zabraniające wypłaty wynagrodzeń na tzw. rękę oraz dostarczania rent i emerytur przez listonoszy do domów. Skąd taki pomysł? Chodzi o to, że niewiele osób ma założone konta bankowe, – tylko jedna czwarta dorosłych Polaków – oraz, że większość transakcji finansowych odbywa się za pomocą gotówki, a to są koszty. Poza tym zbyt mało osób też oszczędza, a jeżeli już to nie inwestuje swoich pieniędzy na rynku funduszy inwestycyjnych oraz w fundusze emerytalne. W naszej strukturze oszczędnościowej fundusze inwestycyjne zajmują dopiero trzecią pozycję, po lokatach bankowych oraz wspomnianych „skarpetach”, nie mówiąc już o funduszach emerytalnych, które są obligatoryjne. Może Polacy nie wiedzą co to w ogóle są fundusze, jak funkcjonują i jak wybrać dla siebie najlepszy fundusz emerytalny.
- Z badań wynika, że Polaków nie interesują specjalnie fundusze emerytalne, a także indywidualne konta emerytalne, ponieważ zbyt często są rozlosowywani do konkretnego funduszu. Czy jest to najlepszy fundusz emerytalny? Raczej nie skoro decyduje o tym przypadek. Trudno zrozumieć takie postępowanie, ponieważ nasi rodacy sami zaniżają swoje przyszłe świadczenia emerytalne. Polacy są bardzo ostrożni w inwestowaniu w fundusze inwestycyjne i nie mniej w fundusze emerytalne. Może dlatego, ponieważ odstraszają ich wysokie opłaty za zarządzanie funduszami, które w Polsce są kilkakrotnie większe niż za granicą – powiedział specjalista od rynku funduszy.
Natomiast specjaliści od  finansów są przekonani, że Polacy nie oszczędzają w funduszach, ponieważ są słabo wyedukowani i aby ten fakt zmienić potrzebna jest stała edukacja społeczeństwa. Poza tym przy funduszach emerytalnych stale ktoś majstruje, stale poprawia, a właściwie stale nad nimi trwa dyskusja i Polacy mają już tak namieszane w głowach, że nie wiedzą czy w ogóle istnieje jakiś najlepszy fundusz emerytalny, który zapewni im godziwe emerytury. Ostatni projekt rządowy również wiele nie wyjaśnia Polakom, a jedynie wzniecił dyskusję i protest jego przeciwników. Tak naprawdę nikt nie interesuje się przyszłymi emerytami, tylko swoimi ambicjami osobistymi oraz żeby zaistnieć na forum dyskusyjnym. Utarczki więc trwają i póki co na tym się kończy.

Loading...

Przeczytaj
Komentarze